Kosztowna moda w e-commerce. Bogdan Jakubowski o tym, dlaczego decyzje o architekturze muszą zapadać w Excelu
Wybór nowej platformy e-commerce to moment, w którym ważą się losy przyszłej rentowności firmy. Niestety, decydenci najczęściej opierają się na rynkowych trendach i obietnicach dostawców technologii. Rachunek za ten wybór przychodzi kilka kwartałów później, w postaci zablokowanych wdrożeń, niekończących się kosztów utrzymania i utraty kontroli nad własnym biznesem.
Poniżej znajdziesz kluczowe wnioski z najnowszej rozmowy na kanale myERP. Bogdan Jakubowski, Head of Technology w hmmh Poland, bez owijania w bawełnę punktuje błędy popełniane przy doborze stacku technologicznego i wyjaśnia, jak budować architekturę, która na siebie zarabia.
Obejrzyj pełne nagranie z wywiadu:
Pułapka mikroserwisów i zły PR monolitu
Na warsztatach strategicznych z klientami stosujemy sprawdzoną metodykę Arc42. Zmuszamy decydentów do wyboru maksymalnie trzech głównych driverów architektonicznych. Dlaczego to kluczowe?
Jeśli priorytetem jest natychmiastowe globalne skalowanie, celujemy w mikroserwisy i zaawansowane środowiska chmurowe. Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja, gdy biznes potrzebuje szybkiego wdrożenia i stabilności. Wtedy modularny monolit często okazuje się znacznie tańszy w utrzymaniu.
Monolit ma dziś w branży IT łatkę przestarzałego rozwiązania. Tymczasem w wielu przypadkach to bezpieczne i optymalne kosztowo środowisko. Pozwala ono na wydzielenie konkretnych modułów dopiero wtedy, gdy organizacja faktycznie tego potrzebuje i ma na to budżet.
Gdzie fizycznie są Twoje dane?
Zależność od dostawców technologii (tzw. vendor lock-in) to ryzyko, o którym rzadko mówi się na etapie ofertowania. Wybierając architekturę systemu, musisz znać odpowiedzi na trzy twarde pytania:
- Czy platforma narzuca ograniczenia w polityce przechowywania danych Twoich klientów?
- Jaki jest plan awaryjny i czas przywrócenia systemu, gdy główny dostawca infrastruktury ma awarię?
- Czy masz pełną obserwowalność systemu, czyli bezpośredni dostęp do logów pozwalający na audyty bezpieczeństwa?
Dla przykładu: bogate API pozwala na swobodne zarządzanie zamówieniami i treścią z poziomu headless CMS (takiego jak Storyblok). Z kolei zamknięte środowiska SaaS dają wygodę i szybkość wdrożenia, ale drastycznie ograniczają wgląd w błędy krytyczne platformy. Każde z tych rozwiązań ma swój koszt i swoje miejsce w biznesie – kluczem jest świadomość tych kompromisów.
Odzyskiwanie kontroli nad projektami, które utknęły
Do hmmh Poland bardzo często trafiają projekty zablokowane w połowie drogi. Klient przychodzi do nas z architekturą przygotowaną przez poprzedniego wykonawcę. Diagnoza zazwyczaj wykazuje, że choć zaproponowana struktura pozwoliłaby osiągnąć cel techniczny, to koszty wprowadzania najprostszych zmian deweloperskich zjadłyby całą marżę sklepu.
W takich sytuacjach wdrażamy procedurę Rescue. Diagnozujemy wąskie gardła, uświadamiamy ryzyka i przygotowujemy bezpieczny plan ewakuacji na platformy takie jak Shopify Plus lub Shopware 6.
Jednocześnie szanujemy działający kod legacy. Jeśli stary system wciąż generuje stabilny przychód, planujemy ewolucyjną migrację. Nie przepisywaliśmy i nie będziemy przepisywać systemów tylko po to, by pracować na nowszych frameworkach. Każda linijka nowego kodu musi mieć twarde uzasadnienie w Twoim P&L.
Odzyskaj kontrolę nad sprzedażą online
Technologia e-commerce to nie koszt stały, a inwestycja, która ma obowiązek się zwracać. Dotyczy to zarówno marek D2C skalujących sprzedaż, jak i dystrybutorów B2B budujących swój „Bridge to DACH”.
Jeśli Twój obecny system generuje nieprzewidywalne faktury za utrzymanie, a wprowadzanie prostych zmian na froncie wymaga tygodni pracy deweloperów – tracisz pozycję na rynku.
Umów się z nami na techniczną diagnostykę swojego e-commerce. Przejrzymy Twoją architekturę i powiemy wprost, co wymaga natychmiastowej stabilizacji, a co całkowitej zmiany.
Kategorie:E-commerce,Inne
Tagi:


